piątek, 28 października 2016

Rodzice to gorliwi krytycy

Rodzice dają nam życie, opiekują się nami od pierwszych chwil, wychowują i często planują naszą przyszłość. Na szczęście nie są to czasy, kiedy to rodzice wybierali przyszłą żonę, czy męża, ale nadal staramy się często brać pod uwagę oczekiwania rodziców. Niektórzy z nas od razu się sprzeciwiają, inni posłusznie słuchają. Jedni chcą sami mieć kontrolę nad swoim życiem i decyzjami, które non stop podejmują. Drudzy nie chcą zawieść rodziców. Życie jest nieprzewidywalne i nie zawsze dzieci dziedziczą zamiłowanie do pewnych zawodów i umiejętności. Każdy człowiek to osobna jednostka, wraz ze swoimi marzeniami, ale i ograniczeniami.
Krytyka rodziców

Najszczęśliwsi jesteśmy, gdy sami pracujemy na swój sukces. Uważam, że każdy ma wybór, a przynajmniej powinien go mieć. Rodzice chcąc tworzyć przyszłość swoich dzieci popychają je w określonym kierunku, zazwyczaj w dobrej wierze albo wręcz na odwrót odradzają pewne rozwiązania. Rodzice to zazwyczaj nasi najbardziej gorliwi krytycy. Ale czasem lepiej usłyszeć parę gorzkich słów, niżeli zrobić z siebie pośmiewisko. Nauczki na własnej skórze najbardziej hartują. Trzeba mieć jednak na uwadze, że często ktoś nas krytykuję, by powstrzymać nas przed realizacją planów z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że w ten sposób chce się pozbyć konkurencji i boi się, że uczeń przerośnie mistrza. Drugi to taki, że rzeczywiście nie jesteśmy w czymś dobrzy i lepiej zrezygnować albo powoli pracować nad marzeniami, żeby się urzeczywistniły.

W świecie kina

Z biografii Brigitte Bardot, wielkiej gwiazdy kina francuskiego lat 50- tych i 60- tych możemy dowiedzieć się, że jej matka krytykowała ją za brak urody i złe oceny w szkole. Przyczyną podstawową, było jednak to, że sama marzyła o karierze aktorki, ale wojna i urodzenie córek spowodowały, że jej plany legły w gruzach.
W przypadku drugiej znanej na całym świecie ikony kinematografii francuskiej - Catherine Deneuve, to śmierć siostry ( także aktorki) oraz praca  jej rodziców - aktorów teatralnych przyczyniły się do tego, że rozpoczęła się jej kariera. W wywiadach przyznawała nieraz, że nigdy nie planowała zostać gwiazdą kina. Jednakże w przypadku dzieci Catherine, czyli syna Christiana Vadima ( nieślubnego dziecka z Rogerem Vadimem, odkrywcą Brigitte Bardot), była niezadowolona, że syn porzucił studia reżyserskie, by zostać nieznanym aktorem. Nigdy nie zrobiło się o nim głośno w świecie kina, mimo że grywał w filmach ojca. Pochodzenie niczego mu nie ułatwiło. Trochę lepiej poradziła sobie nieślubna córka Deneuve, czyli Ciara Mastroianni. Według anegdot to ojciec Marcello Mastroianni dawał jej wskazówki, jak sobie radzić na planie filmowym. Matka i córka nigdy ze sobą nie rywalizowały. Wystąpiły nawet razem w kilku filmach.

W świecie polityki

W biografii Jackie Kennedy możemy odnaleźć informacje, że jej matka wytykała brak urody, ogłady, dobrego gustu i inteligencji.  Tylko dlatego, że córka była podobna do ojca, a ten ją zostawił. Mściła się w ten sposób, by dopiec młodej kobiecie. Twierdziła też, że nie znajdzie sobie męża, gdy będzie starała się być za mądra. Został nim sam Jack Kennedy, polityk, który został prezydentem U.S.A. I swoją teściową traktował z przymrużeniem oka. A Jackie uważał za inteligentną kobietę, która równie jak on uwielbiała książki historyczne, poezję, języki obce. Została także ikoną stylu w modzie. Do dziś miliony kobiet na świecie naśladuje jej styl ubierania. Jackie nigdy się nie poddała
i była na tyle silną osobą, że nie uległa oczekiwaniom wiecznie niezadowolonej matki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz