wtorek, 15 listopada 2016

Jak pracować w domu

Wiele osób pracuje w domu lub każdym innym miejscu, byle nie w biurowcu. To dobre rozwiązanie dla osób, którym ciężko było odnaleźć się w korporacyjnej rzeczywistości.
Niektórzy nie chcąc tracić kontaktu ze swoją branżą decydują się na taki rodzaj współpracy. Wystarczy komputer, telefon i stałe połączenie z siecią internetową. Jednak, żeby to była efektywna praca, warto przestrzegać kilku zasad.


  1. Unikanie rozpraszaczy. Może być nimi wszystko, co nas otacza dookoła np. hałasujący i wiecznie remontujący, swoje lokum, sąsiad; zostawiany na wiele godzin pies, który głośno szczeka 8 h i więcej, czekając na swojego pana; czy też nasi współlokatorzy obok w pokoju. Możemy wtedy postarać się ich jakoś uciszyć, choć z efektem może być różnie. Pomóc może zastosowanie zatyczek do uszu (jeśli lubimy pracę w absolutnej ciszy) lub słuchanie muzyki na słuchawkach (w wielu kreatywnych zajęciach pomaga wyzwolić wenę twórczą.)

  1. Bałagan. Jedni nie wyobrażają sobie pracy bez twórczego chaosu (sterty książek, dokumentów, rachunków, kawy, ciastek  i wszystkiego, co fani porządku na biurku uznaliby za zbędne.)

  1. Włączony telewizor lub radio. Większości z nas będzie to przeszkadzać. Bardziej jednoczesne oglądanie telewizji i pracy. Choć fani ciszy, nie strawią nawet radia- muzyka różna, wiadomości częste i jeszcze częściej emitowane reklamy wybijają z rytmu. Dowiedziono, natomiast że słuchanie płyt ulubionych wykonawców wprawia nas w pozytywny nastrój, niektórzy tworzą swoje dzieła przy unikalnych dźwiękach.

  1. Zamartwianie się o sprawy domowe. Pracownik, który ma problemy jest mniej wydajny. Większość z nas,  na czas pracy, potrafi się skutecznie “wyłączyć” i skupić na wykonywanych obowiązkach.  Gdy pracujemy w domu, czyli w samym centrum problemów, wydajność może gwałtownie spaść. Podobnie jest, gdy jednocześnie odpisujemy na e- mail,  a na drugiej ręce trzymamy dziecko, już z pełną pieluchą. Wtedy ani jedno, ani drugie nie dostanie  100% naszej uwagi, i ktoś na tym ewidentnie ucierpi.Warto wypracować sobie takie rozwiązania, które zapobiegną udręce i rozdarciu między życiem domowym a obowiązkami zawodowymi.

  1. Brak określonych godzin. Dla niektórych to dobre rozwiązanie, bo nie czują się ograniczeni czasowo. Inni bez dyscypliny czasowej nigdy z niczym się nie wyrobią, albo będą nadrabiać w nocy, i tym samym prędzej czy później stwierdzą, że doby im brakuje. Lepiej jest wyznaczyć sobie godziny wytężonej pracy, bo wszystko wymaga pewnych terminów bliższych, jak i dalszych.
  2. Brak kontaktu bezpośredniego z szefem i współpracownikami. Znamy osoby, które nie wyobrażają sobie rozpocząć dnia bez porannych pogaduszek przy kawie. Pracując w domu można wykorzystać  video- rozmowy, choć to nie to samo.  W praktyce, szef nie wzywa na dywanik, ale pilny e- mail od szefa też potrafi podnieść ciśnienie, bo termin nagle się skrócił, albo trzeba nanieść niezbędne poprawki, albo całkowicie zmienia się koncepcja projektu. Bywa też, że czasem zostaniemy zaproszeni na rozmowę z szefem do siedziby firmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz