sobota, 5 listopada 2016

Z pamiętnika współlokatorki

Większość z nas ma za sobą doświadczenie wynajmowania mieszkania lub pokoju. Czasem są to najlepsze wspomnienia, kiedy indziej te jak najbardziej negatywne. Jak w każdej życiowej sytuacji są plusy i minusy. Każdy wie, co jest dla niego najlepsze. Warto próbować nowości i dokonywać zmian w swoim życiu, np. w formie przeprowadzki do innego mieszkania, czy też zupełnie odległego miasta. Może się okazać, że gdy spróbujemy nowego, to stare może nam już nie smakować, albo powrócimy z podkulonym ogonem na stare “śmieci”.

Plusy wynajmu:

1.Niezależność.
  • Od rodziców (już Cię nie kontrolują, sama sobie jesteś Panią, ale jeśli nie zarabiasz dużo, bo nie każdy ma od razu “prezesowską” pensję, to w pewnym stopniu jest to pozorna niezależność).
  • Od małego miasta lub wsi. Można się zachłysnąć życiem w metropolii (muzea, kina, teatry, kluby, bary, imprezy).Wszystko do wyboru do koloru.
  • Od byłego partnera. Można zacząć życie od nowa, gdzie nikt cię nie zna. Nic nie wie o twojej przyszłości. Nie ocenia cię, przez pryzmat plotek i opinii życzliwych sąsiadów.

2. Mobilność. Nie musisz już do końca życia mieszkać w tym samym kraju, województwie,  jednej miejscowości, czy też w  tej samej dzielnicy. Zwłaszcza, jeśli wykonujesz pracę, która wymaga ciągłego przemieszczania się.

3. Wzrost wiary w swoje możliwości. Spakowanie walizek i wyprowadzka (zwłaszcza daleko) to wyraz odwagi i samozaparcia, podczas gdy życzliwi będą pytać z niedowierzaniem “Po co Ci to?” Tym większym, jeśli jesteś kobietą. Jeśli Ci się to uda, to satysfakcja, że się odważyłaś, będzie wysoka. Jeśli nie, możesz próbować różnych opcji do skutku. Grunt to dobre nastawienie.

4.  Poznanie nowych ludzi. Praca, imprezy, współlokatorzy, sąsiedzi. Możliwości jest wiele.

Minusy wynajmu:

  1. Ceny. Wszystko zależy od lokalizacji, bliskości przystanku autobusowego, czy też stacji metra, czy centrów handlowych, czy różnych punktów usług. W dużych miastach wojewódzkich wynajęcie pokoju jednoosobowego to koszt 800 - 1000 zł.  Zazwyczaj jest to cena już z opłatami. Za taką cenę w małym mieście, zapłacisz za czynsz mieszkania 2-3 pokojowego. Nie każdy może, inny nie chce brać kredytu i liczyć na pasożytniczy związek z bankiem na 20 lub 30 lat. Wiele osób jednak go zaciąga, a pokoje, które pozostają wolne wynajmuje innym.

  1. Upierdliwi współlokatorzy. Jeśli się dogadacie stworzycie zgraną paczkę. Gorzej, gdy nie będziesz mieć prawa głosu, i będziesz traktowany jak intruz. Lepiej, więc pakuj manatki i poszukaj sobie czegoś lepszego Może komuś wydać się to absurdalne ale najlepiej też od razu wyznaczyć granicę zachowań np. nie włączamy pralki po północy, głośnej muzyki słuchamy na słuchawkach, sprzątamy po sobie w łazience i w kuchni. Nie bierzemy rzeczy z lodówki bez pytania. Nie podkradamy kosmetyków i pieniędzy. Wyłączamy światło w pomieszczeniu, w którym nie przebywamy np. w przedpokoju. Ograniczamy do minimum sprowadzanie obcych ludzi na noc. Nie imprezujemy w mieszkaniu wiedząc, że ktoś wrócił z nocnej zmiany. Szanujemy swoją przestrzeń. Nie bądźmy nachalni.
    fot.by me
  2. Podejrzliwi sąsiedzi. Są sytuacje, w których właściciel wynajmuje w kółko innym ludziom. Sąsiedzi, lubią dzwonić na policję, gdy muzyka jest za głośna, gdy śmieci lądują na wycieraczce, gdy z balkonu ktoś wyrzucał telewizor - bo jego drużyna przegrała mecz. To są sytuacje z życia wzięte. Sytuacja wygląda inaczej, jeśli sąsiedzi podejrzewają o włamanie do mieszkania, tylko dlatego że masz problem z otwarciem nowego zamka w drzwiach.
  3. Zapłacisz za wszystko. Tzn. za każdą szkodę. Najlepiej jest podpisać umowę wynajmu pokoju, czy mieszkania. Warto także zrobić zdjęcia łazienki, kuchni, balkonu, okien i drzwi. Może się zdarzyć, że nie odzyskamy kaucji (w wysokości jednorazowego czynszu), bo zostaniemy oskarżeni o zniszczenie mienia. Są sytuacje, które ciężko przewidzieć, jak zepsuta pralka, czy nie sprawny piekarnik, zła instalacja gazowa czy elektryczna. Należy w miarę możliwości sprawdzić wszystko co się da.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz