czwartek, 8 grudnia 2016

Jak dbać o skórę zimą?

Niskie temperatury, przenikliwy wiatr i ostre słońce to charakterystyka zimowej aury.  Wiele osób ogranicza do niezbędnego minimum przebywanie  poza domem. Z kolei, w zamkniętych pomieszczeniach w mieszkaniu, czy w pracy to klimatyzacja i kaloryfery włączone na full wysuszają nie tylko skórę, ale także śluzówkę układu oddechowego i sprzyjają infekcjom gardła, zatok, oskrzeli a nawet płuc. Na powietrzu staramy się chronić głównie uszy, nos, usta, policzka. W budynkach nie możemy zrezygnować z ogrzewania, nie tylko ze względu na zachowanie zdrowia (poprzez eliminację wychłodzenia), ale także ze względu na ryzyko zagrzybienia lokali. Nasza skóra znajduje się między przysłowiowym “młotem, a kowadłem”.

Jak dbać o cerę zimą?

www.pixabay.com/ CC 0 Public Domain

W domu, należy utrzymywać stałą temperaturę 21 stopni.  Przegrzewanie organizmu także jest szkodliwe, zwłaszcza dla cery atopowej. Ten rodzaj nie lubi gorącego powietrza ani kąpieli. Wyższa temperatura także nasila dolegliwości alergików, w tym alergii na roztocza i grzyby i pleśnie. Nie warto oszczędzać na ogrzewaniu, chyba że nie straszny nam nieodzowny remont zawilgoconych mieszkań. Często ludzie wyłączają klimatyzację albo kaloryfery, podczas gdy przebywają w pracy. Nie jest to rozsądne wracać do zimnego pokoju, zwłaszcza gdy jesteśmy przemęczeni. Zimą łatwo o infekcję, ze względu na różnice temperatur, a jeśli dołoży się do tego stres… możemy już się witać z objawami rychłej infekcji. Warto trochę obniżyć temperaturę ale całkowite pozbawienie ogrzewania to po prostu głupota, za którą można słono zapłacić w aptece, nie mówiąc już zrujnowanym zdrowiu, zwłaszcza gdy infekcja goni infekcję.

Gdy przebywamy na świeżym powietrzu, warto posmarować twarz  kremami odżywczymi, bogatymi w witaminy A, E, lipidy, woski, jedwab, olejki (różany, arganowy), masło shea, alantoinę itp. Posiadaczki cery naczynkowej powinny na stałe używać kosmetyków na bazie miłorzębu, witaminy C, rutyny, kasztanowca, wiśni, nagietka, arniki.
Nawet tłusta i mieszana cera potrzebuję silniejszego nawilżania, bo inaczej może się napinać, ściągać i łuszczyć, tak jak to bywa z cerą suchą. Na noc można zastosować maseczki regenerujące i odżywcze, albo treściwy krem. Godne polecenia są  produkty firmy Emolium, Cetaphil,  Bioderma, Vaseline, lub Nivea.

Nie należy bać się parafiny i gliceryny w składzie kosmetyków. Kremy typowo zimowe nie zapychają porów skóry, gdy są zmywane zaraz po przyjściu do domu. Do oczyszczania skóry nie wolno stosować mydła alkalicznego, który strasznie wysusza i tak już nadwyrężoną cerę. W mroźne dni, płyny micelarne lepiej zastąpić odżywczymi mleczkami lub żelami. Peeling w zimie można stosować tak jak w lecie maksymalnie 2 razy w tygodniu, albo nieco rzadziej nawet raz na 2 tygodnie w przypadku bardzo suchej skóry.  W przypadku pielęgnacji ust,  godnymi polecenia są pomadki z dużą ilością olejków np. z firmy Oeparol z wyciągiem z wiesiołka. Doskonale regeneruje spierzchnięte, i zaczerwienione usta. Najlepiej nosić rękawiczki z naturalnej skóry, gdyż najbardziej potrafi ogrzać, z kolei wełniane mogą gryźć i podrażniać naskórek  (zwłaszcza u alergików), a te z akrylu (czysty plastik, gdy jest zimno - nie zagrzeją, a gdy gorąco- sprzyjają poceniu.) Kremem do rąk,  idealnie odżywczym i delikatnym jest ten  z Neutrogeny.

*wszystkie produkty zostały przetestowane przez autorkę,  co nie jest jednoznaczne z tym, że sprawdzą się także u Ciebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz