sobota, 7 stycznia 2017

Jak leczyć chore zatoki ?

Każdy kto przeszedł choć raz w życiu porządne zapalenie zatok, wie że zwykły katar to pikuś w porównaniu z bakteryjną infekcją. Błona śluzowa nosa i gardła ma za zadanie chronić nas przed wirusami, bakteriami, alergenami np. pyłkami traw, chwastów, drzew, roztoczy, pleśni, grzybów. Te dwa ostatnie najbardziej upodobały sobie klimatyzację, zwłaszcza tę rzadko i niedokładnie czyszczoną.

Gdy dopadnie nas infekcja wirusowa, zazwyczaj temperatura nie przekracza 38 stopni i możemy spróbować podleczyć się domowymi specyfikami, takimi jak: miód, propolis, syrop z cebuli i kurkumy, jeżówka purpurowa, chrzan, czosnek, maliny, szałwia oraz łagodne leki przeciwbólowe.

Gdy temperatura ciała wynosi lub przekracza 39 stopni, nie czekaj i jak najszybciej skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza gdy dotyczy dziecka, seniora, alergika, sercowca, nadciśnieniowca, czy  też każdej osoby dorosłej,  której stan się w każdej minucie pogarsza. Czekanie grozi odwodnieniem, bo wraz z postępującą gorączką, chory odmawia jedzenia i nawet picia a także postępem infekcji, która może atakować kolejne organy, np. z górnych dróg oddechowych np. gardła czy zatok może przenosić się już na dolne np. na płuca. Lekarz na pewno w tak wysokiej gorączce zleci leczenie antybiotykami, lekami przeciwgorączkowymi i przeciwzapalnymi. Gdy nie pomoże antybiotyk w tabletce, pozostają zastrzyki, a gdy zawiodą konieczne jest leczenie szpitalne, wraz z wlewami odpowiednich leków.  Bywa, że ostatnią deską ratunku jest zabieg chirurgiczny.



Chorujemy na infekcję układu oddechowego z różnych przyczyn.

  1. Gdy się wyziębimy, przemoczymy lub przegrzejemy poprzez niedostosowanie garderoby do panującej temperatury. Gdy intensywnie ćwiczymy i nie używamy specjalnej bielizny termoaktywnej i odzieży sportowej.
  2. Gdy żyjemy w ciągłym stresie. Prędzej czy później przemęczony organizm nie da dłużej rady i ucieknie w przeziebienie, by zmusić nas do wypoczynku. Brzmi paradoksalnie, ale osoby znerwicowane częściej chorują na zapalenia gardła czy zatok, a także na wiele innych przypadłości nie tylko układu oddechowego, ale także pokarmowego i hormonalnego.
  3. Niewłaściwa dieta, czyli taka, która zawiera dużo cukru, białej mąki oraz nabiału. Częste infekcje jamy ustnej, mogą mieć podłoże alergiczne. W tym przypadku jest to uczulenie pokarmowe. Warto udać się do poradni alergologicznej na specjalne testy. Lekceważona alergia może prowadzić do częstych angin, zapalen ucha czy zatok.
  4. Niezdiagnozowana lub nieleczona niedrożność przegrody nosowej. Nadmiar śluzu w zatokach nie ma jak odpłynąć i pod wpływem działania układu immunologicznego może się nadkazić bakteriami. Stąd wysoka gorączka, silne bóle i zawroty głowy. Zatoki to zagłębienia w przedniej części czaszki, które podczas stanu zapalnego mogą także prowadzić do silnego łzawienia a nawet bólu dziąseł i zębów (nawet gdy nie są zaatakowane przez próchnicę).
  5. Zapalenie zatok może prowadzić do zapalenia ucha środkowego, a nawet do okresowej głuchoty. Powoduje silny ból i nadmierne wydzielanie brązowej wydzieliny. Istotne jest najszybsze leczenie u otolaryngologa, który zastosuje leczenie przeciwbakteryjne, przeciwbólowe oraz redukujące nadmierną, zapalną wydzielinę.

Leczenie chorych zatok

Najstarszym sposobem jest zastosowanie inhalacji. Wystarczy w wlać do dość szerokiej miski wrzącą wodę, i dodać do niej kilka kropel olejków eterycznych z sandałowca, sosny, lawendy, mięty, rumianku, tymianku lub soli morskiej.  W zależności, który składnik nam służy. Alergicy wiedzą, co ich uczula, bo przeprowadzają testy u specjalistów. Inni, powinni sprawdzić, czy tolerują dany składnik. Przed inhalacją należy zmyć makijaż.
Warto podczas inhalacji zamknąć oczy, by nie podrażnić spojówek. Dzieci muszą pamiętać, by zamknąć buzie. W inhalacjach oddychamy przez nos. Nawet, gdy czujemy że jest zatkany, to pod wpływem gorącej pary wodnej udrożni się.  Nachylając się nad miską należy uważać, żeby się nie poparzyć i nie stracić przytomności trzymają głowę przykrytą ściereczką. Dlatego inhalacje trzeba przeprowadzać, gdy ktoś z domowników ma nad nami nadzór, i w razie czego szybko zareaguje.  Po zabiegu musimy do pół godziny, a nawet do godziny przebywać w ciepłym pomieszczeniu. Inaczej, gdy od razu wyjdziemy na dwór lub do chłodnego pokoju, wyrządzimy więcej szkody niż pożytku i spotęgujemy ból i nasilenie wszystkich innych dolegliwości.

Zatoki to naturalne filtry, u alergików nie działają prawidłowo, dlatego stosowanie leków antyhistaminowych, przemywanie solą morską oraz lekka dieta to podstawa w ograniczeniu infekcji zatok. Niestety alergicy cierpią na nie częściej, niż osoby, które nie mają uczuleń. Wiąże się to z działaniem układu immunologicznego, który u alergików reaguje nadmiernie i potęguje wydzielanie śluzu.
www.pixabay.com/ CC0 Public Domain

W przypadku diety, osoby cierpiące na zatoki powinny spożywać dużo owoców (ale wykluczyć banany, których składniki zapychają przewody nosowe) i warzyw oraz ograniczyć nabiał (mleko, biały ser, które sprzyjają niedrożności przez zwiększenie produkcji śluzu). Stosowanie witamin (zwłaszcza A, E, B,cynku i żelaza), przy obecnej przetworzonej żywności ma sens, zwłaszcza że dieta nie zawsze dostarcza wszystkich składników odżywczych. W przypadku anemii, infekcje są dosyć częste.

W  ciężkich przypadkach, przebiegających z wysoką i bardzo wysoką nawet do 40 stopni gorączką, w silnych bólach głowy, zatok czołowych, nosowych szczękowych, dziąseł, w postępującej głuchocie, odwodnieniu, w silnym osłabieniu, przy nudnościach i bólach stawów lub nawet serca należy jak najszybciej rozpocząć leczenie środkami zleconymi przez lekarza prowadzącego.

Nie leczone chore zatoki, lub leczone niewłaściwe mogą doprowadzić do zapalenia mięśnia sercowego, stawów, głuchoty, a nawet ślepoty. Niestety zapalenia zatok mają tendencje do nawrotów, zwłaszcza u alergików i osób osłabionych. Dlatego warto przyjrzeć się także stylowi życia i zmienić go na bardziej higieniczny,  z odpowiednią dietą, snem i brakiem stresu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz