niedziela, 8 stycznia 2017

Zadbaj o oczy!

Nasze oczy nie mają łatwo. Długie godziny przed laptopem, sztuczne światło, uboga dieta i brak witamin, oraz używki (kawa, alkohol, papierosy), nadmiar leków, stres, brak świeżego powietrza, za mało snu, za mocny makijaż i nieprawidłowy demakijaż to główne grzechy.
www.pixabay.com/CC0 Public Domain
Częste przypadłości narządu wzroku
Okulistów nie dziwią dolegliwości typu: łzawienie, przekrwienie, pieczenie i swędzenie spojówek, cienie i obrzęki, a także ból (tę ostatnią dolegliwość najlepiej od razu skonsultować z lekarzem). W obecnych czasach nasze oczy są po prostu przepracowane. Oczy jak każdy narząd wymaga odpoczynku.


Gdy cierpimy na alergię pyłkową i pokarmową, to nie są nam obce zapalenia spojówek na tle alergicznym (tu sprawdzą się krople i tabletki przepisane przez alergologa, działają bardzo szybko i na długo. Ale trzeba je stosować regularnie.)


Kurz, ten biurowy i uliczny jest w stanie zaszkodzić nawet osobom nie borykającym się z uczuleniami.  Zapalenie błony śluzowej gałki ocznej bywa nieprzyjemne i dokuczliwe, gdy jest nasilone, to nie da rady pracować przy monitorach, bo światło, zwłaszcza to ostre pogarsza stan. Warto zaopatrzyć się w porządne okulary przeciwsłoneczne z filtrem i atestami, najlepiej zakupione w profesjonalnych miejscach.


W przypadku przekrwienia gałki ocznej możemy wspomóc się kroplami dostępnymi bez recepty, o ph naturalnych łez. Nie wolno ich jednak nadużywać.


W przypadku jęczmienia można zastosować chłodne okłady z rumianku i nagietka (jeśli te zioła nas nie uczulają) lub czarnej indyjskiej herbaty. Dobrze podziała także przemycie oczy wodą ze świetlika. Jeśli to zawiedzie i zauważymy ropną wydzielinę przy nasadzie rzęs, to na pewno lekarz zleci maść lub kropelki z antybiotykiem. Już po kilku dawkach czuć wyraźną różnicę, jęczmień zmniejszy się. Nie będzie bolało, piekło ani kłuło. Bywa zaraźliwy i najlepiej przeprowadzić kurację do końca, czyli od 3 do 7 dni.
Warto też zastanowić się nad przyczyną jego wystąpienia. Czasem jest to zatarcie oczu brudnymi rękami (zwłaszcza u dzieci), ale najczęściej osłabienie organizmu z powodu wyczerpania fizycznego, psychicznego ale także aktualna lub przebyta infekcja zatok, gardła.  W przypadku kobiet winowajcą może być pędzelek do kolorowych cieni do oczu, który nie był dokładnie odkażany po użyciu.


Pielęgnacja okolic oczu
Na funkcjonowanie oczu dobrze wpływa dieta bogata w witaminy, zwłaszcza betakaroten np. dynia zawiera więcej prowitaminy A niżeli marchewka. Warto przyjrzeć się swojemu codziennemu pożywieniu.



www.pixabay.com/CC0 Public Domain
Kobiety najczęściej martwią się o cienie, obrzęki i drobne zmarszczki, tzw. kurze łapki, ale coraz więcej mężczyzn takie przywiązuje wagę do wypoczętego wyglądu. Zmęczony wyraz twarzy nikomu nie służy, zwłaszcza jest negatywnie oceniany u osób zajmujących reprezentacyjne stanowiska. Żyjemy w kulturze obrazkowej i zdrowy wygląd stał się nie tylko modą, ale także obowiązkiem. Nikt z nas nie lubi pytania, czy czasem nie jest chory, bo ma takie wyraźne podkówki pod oczami.
www.pixabay.com/CC0 Public Domain
Rano dobrze jest przemyć oczy, chłodną wodą ale przegotowaną. Na cienie dobrze działają plasterki zimnego ogórka, świetnie rozjaśniają spojrzenie. Wieczorem, kobiety używają mleczek do demakijażu, ale lepsze są płyny micelarne.  Micele jak magnez wyłapują zanieczyszczenia, w tym makijaż bez potrzeby pocierania i zmywania wodą. Każda z nas musi dopasować kosmetyk do wymagań swojej skóry. Lepiej jest używać płynów tylko do demakijażu oczu, niżeli np. mleczka do oczyszczania twarzy, bo zawierają łagodniejsze składniki. Mimo, że producenci polecają je jako uniwersalne kosmetyki, nawet do oczu.
www.pixabay.com/CC0 Public Domain


Podobnie rzecz wygląda z kremami i żelami na powieki.  Te pierwsze mają bardziej bogatszy skład i konsystencję, przez co są bardziej odżywcze, ale potrafią się wchłaniać nawet 15 minut. Często pozostawiają także lekki film. Te drugie szybciej się wchłaniają i dobrze nawilżają oraz nie ma po nich śladu. Żele nie są tłuste, co ogranicza ich dostanie się do worka spojówkowego i spowodowanie podrażnienia. Można je trzymać w lodówce, a po nałożeniu na powieki nie rozwarstwiają się . Zimny krem w kontakcie ze skórą często się waży. Chłodny żel natomiast  świetnie radzi sobie z obrzękami.  
Kosmetyki z metalową końcówką, która przy okazji ma masować okolice oczu nie są dobrym wynalazkiem. W przypadku alergików, którzy cierpią na uczulenie na metale są wykluczone, bo mogłyby wywołać swędzącą wysypkę. A dla innych to mało przydatny gadżet, by nie powiedzieć zbędny. Okolic oczu nie należy masować, a kosmetyki delikatnie wklepywać.


Kremy i żele zawierają takie substancje jak: witaminy A, E, C, kwas hialuronowy, świetlik, aloes, babkę lancetowatą, algi morskie, kofeinę, peptydy oraz filtr przeciwsłoneczny. Im prostszy skład, tym lepsza tolerancja wrażliwej i cienkiej skóry wokół oczu.
Polecam żele na powieki firmy Flos-lek Pharma. Wyróżniają się naturalnym składem i są bezzapachowe. Mają przeźroczyste ale lekko brązowe zabarwienie. Na skórze nie pozostawiają koloru.  Można ich używać niezależnie od wieku. Są polecane dla alergików, bo ich składy zostały tak opracowane, by zminimalizować ryzyko alergii. I można po ich użyciu zastosować kosmetyki kolorowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz