wtorek, 7 lutego 2017

Jak odpowiadać na podchwytliwe pytania rekruterów?

Każdy z nas uczestniczył w kilku lub kilkunastu rozmowach w sprawie pracy. Początkujący mogą być zaskoczeni nie tylko tym, o co pytają specjaliści od rekrutacji, a także tym, że sami nie są  w stanie znaleźć szybkiej i efektownej odpowiedzi. Czas płynie, a tu pustka w głowie.


Najczęstsze pytania i sprawdzone odpowiedzi:


  1. Dlaczego Pan/Pani tak często zmienia pracę?
  2. Dlaczego chce Pan/Pani dla nas  pracować?
  3. Jaka jest Pana/Pani największa zaleta?
  4. Jaka jest Pana/Pani największa wada?
  5. Jak Pan/Pano widzi swoją przyszłość zawodową za 5-10 lat?




Ad. 1
Na początku dopytajmy, czy chodzi o ten sam charakter pracy tylko, że w innych firmach, czy może chodzi o całkowitą zmianę branży. Przykład: zmiana pracy: sekretarka-kelnerka, nauczyciel-sprzedawca. Czy też np. o pracę windykatora, ale w kilku miejscach i miastach. Dowiesz się wtedy, czy jest rzeczywiście zainteresowany twoją odpowiedzią, czy chodzi mu o jakieś ogólnikowe stwierdzenie. Jeśli je sprecyzuję, możesz wdać się w kilka szczegółów, nie mów jednak wszystkiego. Rozmowa o pracę, to nie spowiedź.  Nie mów, że szef był idiotą i nie mogłeś z nim wytrzymać, nawet jeśli tak właśnie było. Szczerość nie zawsze popłaca w takich sytuacjach.


Możesz natomiast wspomnieć, że odszedłeś z firmy, bo szef nie płacił wynagrodzenia w terminie. Ta informacja daje jasno do zrozumienia, że nie pracujesz za darmo i kwestia płynności finansowej firmy jest dla ciebie ważna (nikt nie lubi się tłumaczyć przed właścicielem mieszkania, że zwleka z zapłata czynszu, bo pracodawca przesuwa w nieskończoność termin wypłaty lub często zapożyczać się od przyjaciół i rodziny).  Jeśli w  firmie do której aktualnie aplikujesz nie płacą w terminie, to zobaczysz jak się będzie zachowywała osoba, z którą o tym rozmawiasz. Jej nerwowe zachowanie: unikanie wzroku, pstrykanie lub ściskanie w ręku długopisu, przekładanie kartek, udawanie że pisze coś bardzo ważnego, zmiana tonu głosu, drapanie się po głowie lub twarzy-powie samo za siebie. Inni natomiast od razu wyprowadzą Cię z błędu, stwierdzając, że u nich pensja jest zawsze na czas.  Oczywiście takie zapewnienie nie gwarantuje niczego, ale może okazać się prawdą. I powinno.


Odnośnie zmian pracy najlepiej jest powiedzieć, że są podyktowane twoją ambicją, otwartością, chęcią nauki czegoś nowego, zdobywania nowych doświadczeń. Jeśli tego nie rozumie, raczej masz do czynienia z człowiekiem staromodnym lub ograniczonym. Pomyśl tylko, gdy będziesz chciał się wykazać inicjatywą, nowymi pomysłami, może się okazać, że będzie żądać, żeby pracować według jego schematu, skryptu itp. (w jego oczach) najlepszego na świecie. A w twoich oczach, i co najważniejsze w oczach klienta- taki szef może wyjść na jaskiniowca!


Ad.2
Tu nie ma jednej słusznej recepty. Najlepiej przejrzeć dostępne w sieci informacje, zapytać znajomych, którzy w tej firmie pracują i przytoczyć pozytywne opinie. Zawsze możesz powiedzieć coś od siebie, że praca w tym miejscu jest dla Ciebie szansą na zdobycie nowych doświadczeń, na rozwój zawodowy. Możesz także zareklamować samego siebie i stwierdzić, że ze swoimi umiejętnościami chcesz pracować na sukces tej firmy.
Znam osoby, które zapytały rekrutera, dlaczego on tu pracuje. I to nie jest dobre posunięcie. Rozmówca będzie zaskoczony, zwłaszcza gdy starasz się o pracę w innym dziale. Ewentualnie odpowie, że panuje tu świetna atmosfera, ale nic ponadto.  Dlatego nie polecam tej metody.


Ad.3  
To pytanie wielu osobom sprawia trudność, zwłaszcza tym nieśmiałym. Postaraj się podać pewnym głosem podać 2-3 zalety, które są najbliższe twojej osobowości (np. empatia, albo pomysłowość, odwaga albo wytrwałość)  i dodaj, że z czasem dasz się bardziej poznać.  Pozostaw pewien niedosyt.


Ad.4
Podobnie jak poprzednie pytanie, to także nie jest łatwe. Słyszałam kiedyś tak odpowiedź- niech pan/pani zapyta mojego ex, lub rodziców. To duży błąd. Nie wysyłaj nikogo, by zaczerpnął opinii od innych. Jeśli już możemy powiedzieć o jakiejś wadzie, to tylko o takiej, która działa na naszą korzyść. To może brzmi paradoksalnie, ale to działa. Nie mów, więc o spóźnianiu, o zapominalstwie.  Lepiej powiedz, czasem długo się nad czymś zastanawiasz, ale dzięki temu jesteś uważny  i nie przeoczysz błędów, bo wszystko dokładnie analizujesz.


Ad.5 Najlepszą odpowiedzią ever, jest stwierdzenie:“Zostać Pana/Pani szefem”. Mało osób tę metodę zastosuje. Wymaga odwagi, ale tym cwaniactwem można też dużo stracić. W wersji soft  możesz odpowiedzieć, że chcesz w przyszłości zostać szefem działu.  Nie wspominaj, że chcesz założyć własną firmę, bo będą cię bardzo kontrolować i pilnować, żebyś nie kopiował ich pomysłów.  Nie mów także o planach osobistych w kontekście pracy.  Lepiej powiedz, że całkowicie poświęcisz się firmie i nie prędko zaczniesz myśleć o urlopie macierzyńskim, czy też o zmianie pracy.


Pora na Ciebie i twoje pytania:
Zapytaj dokładnie o obowiązki na danym stanowisku. Dopytaj o godziny pracy, nadgodziny, wyjazdy służbowe (w jakiej częstotliwości) czy praca obejmuje także weekendy.  Zawsze pytaj o wynagrodzenie i rodzaj umowy.  Dowiedz się, jak długo trwa proces rekrutacji i do kiedy dostaniesz odpowiedź. Także do kiedy Ty musisz się zdecydować, czy podejmujesz współpracę.


Jestem ciekawa Waszych opinii.

2 komentarze:

  1. Fajny tekst. Uważam, że pytania rekruterów jak i odpowiedzi rekrutowanych powinny być mocno przemyślane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Te cztery pytania są najczęstsze. Każdy radzi sobie, jak potrafi. Najlepiej wcześniej zorientować się, o co mogą zapytać i przygotować sobie odpowiedzi, niż wymyślać na poczekaniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń