poniedziałek, 6 marca 2017

Jak odejść z pracy bez szwanku?

Odejść z pracy wcale nie jest łatwo. Jedni chcą zrezygnować, ale się boją. Inni nie chcieli porzucać pracy, ale szef ich wyrzucił. Inni natomiast, rezygnują i mają się dobrze, bo uważają, że skoro się duszą w jakimś miejscu, to nie mają tam już czego szukać. Decyzja nie jest łatwa, ale czasem to jedyna słuszna droga, żeby odzyskać np. spokój, radość, zdrowie i możliwość decydowania o sobie.
www.pixabay.com/CC0 Public Domain


Najlepiej jest odejść tak, aby nic nie stało na przeszkodzie, w rozpoczęciu czegoś nowego. Zakończyć umowę zgodnie z obowiązującym prawem pracy, a współpracę zgodnie z zasadami życia w społeczeństwie. To brzmi idealnie, ale jest możliwe. Jeśli uważasz, że szef Cię oszukał w sprawie rozwiązania umowy, od razu, udaj się do prawnika.  Gdy sądził, że zachowanie szefa na odchodnym było karygodne, nic z tym nie zrobisz. Nie wychowasz go już. Nie trać sił na zwracanie mu uwagi, że jest arogancki, bezczelny. Prawdopodobnie ma taki styl bycia. Twoje uwagi o jego braku uprzejmości, nie zrobią na nim wrażenia. Ty zachowaj klasę, do końca.


Dlaczego rzucamy pracę:


  1. Nie odpowiada nam charakterystyka pracy, w tym zakres obowiązków. Jeśli w umowie umawialiśmy się na co innego, nie musimy tego wykonywać, chyba że zacznie się nam to opłacać. Warto jednak wykonywać to, co powinno być zrobione. Czasem mniej znaczące obowiązki można oddelegować na osoby z krótszym stażem, bądź na praktykantów. Jeśli w umowie nie było mowy o delegacjach  i nadgodzinach, to zanim się zgodzisz, zastanów się czy to Ci się opłaca.
  1. Szef jest nieudolny. Popełnia błędy w wyliczeniach, albo piszę z błędami ortograficznymi. Jeśli zatrudnił Cię do kontroli rozliczeń lub pisania różnych dokumentów, tekstów, to zrobił to właśnie dlatego, że sam tego nie potrafi. Sprawa gorzej wygląda, gdy zrzuca winę na Ciebie, bo jesteś pracownikiem niższej rangi niż on. Może sobie także przypisywać Twoje zasługi. Ty nie możesz tego zrozumieć. On ma inne myślenie, przyjął specjalistę, aby tym samym, nie wyjść na idiotę, analfabetę, tępaka itp.  Ty czujesz się wykorzystana, a on triumfuje i ma robotę wykonaną na czas. Nie musisz tego znosić, gdy nie chcesz. Zawsze możesz iść do innego firmy lub założyć coś swojego. Zawsze masz wybór i o tym nie możesz zapominać.


  1. Za małe zarobki, są kolejnym powodem. Jeśli pensja nie zapewnia Ci minimum egzystencji, to musisz szukać posady, dzięki której nie będziesz chodzić np. głodna. Z taką pensją, żeby starczyło Ci na wynajem pokoju, rachunki, ewentualne recepty, i nowe buty, na wypadek gdyby, stare się rozleciały podczas deszczu. Jeśli chodzi o wygody, gdy marzą Ci się dalekie podróże, mnóstwo strojów, butów to masz problem, bo każda pensja może wydać Ci się za mała.


  1. Odejdź, gdy firma nie szanuje klientów ani pracowników. Jeśli firma ma ciągłe sprawy w sądzie, bo nie wypłaca wynagrodzeń. Oszukuje klientów i naciąga ich na wysokie kary, bądź unika rozwiązywania umów, żeby jak najwięcej wyciągnąć kasy, to nie zastanawiaj się ani minuty. Zawsze możesz znaleźć coś lepszego. Z oszustami i krętaczami, i tak dużo nie zarobisz, jeśli w ogóle doczekasz się wypłaty. Jeśli nie chcesz pracować, dla oszusta i nie chcesz kłamać klientów, to rozwiąż tę umowę. I to jak najszybciej. Pracując dla oszusta jesteś po trochę jego wspólnikiem. Gdy uważasz, że w pracy nie ma miejsca na sentymenty czy sumienie, to pracuj tam dalej. Narażasz się na ryzyko, że w pewnym momencie i Ty zostaniesz oszukana. Krętacze oszukują wszystkich, bez wyjątku. Sprzedaliby nawet swoją rodzinę, jeśli uznaliby że im się to dobrze kalkuluje.


  1. Gdy jesteś molestowana, dyskryminowana, wyzywana to wiedz, że nie musi tak być. Nie jesteś niczyim niewolnikiem. Należy Ci się szacunek, i nie powątpiewaj w to. Nigdy! Odejdź przy pierwszych oznakach nierównego lub niegodnego traktowania. Może być tylko gorzej i musisz mieć tego świadomość. Im dłużej tam będziesz przebywać, tym większe ryzyko strat emocjonalnych i nie tylko, dla Ciebie.


Każdy z nas ma inne powody, ale te opisane wyżej, to zazwyczaj występujące. Pamiętaj, że gdy odchodzisz, nie masz obowiązku mówić o nowym miejscu. Możesz się chwalić, ale to nie jest dobra droga. Lepiej zachowaj to dla siebie. Nie musisz się spowiadać, ze swoich przyszłych celów, marzeń, planów. Odchodzisz, więc tu historia między Tobą, a firmą już się kończy. Nie musisz palić mostów, ale także nie jest powiedziane, że musisz utrzymywać kontakt z byłą firmą, czy jej pracownikami. Jeśli się z kimś zaprzyjaźniłaś, to będzie trudniej odejść, ale przyjaźń może nadal trwać. To tylko zmiana pracy.  Wszystko zależy od Ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz