sobota, 1 kwietnia 2017

Pszeniczny atak na jelita

Pszenica, orkisz, żyto, owies, proso kojarzy się już nie tylko z ziarnami, z których powstanie chleb czy bułki, czy makaron ale przede wszystkim z glutenem. Niektórzy od urodzenia cierpią na celiakię, inni z biegiem lat dostali alergii czy też nietolerancji na produkty zbożowe. Co to jest celiakia- to choroba, warto zajrzeć na stronę stowarzyszenia  aby dowiedzieć się więcej szczegółowych informacji. Jedyną słuszną walką z chorobą jest unikanie przez całe życie zakazanych produktów. Nie jest to takie proste, zwłaszcza w przypadku dzieci, które chcą jeść to, co inne dzieci. Dorośli łatwiej panują na pokusami dietetycznymi. W dziale Menu Bez Glutenu, dowiemy się jakie bary, restauracje, pensjonaty w naszym kraju gotują bez glutenu.
www.pixabay.com


Przyjrzyjmy się nietolerancji na gluten a zwłaszcza na pszenicę.  Dlaczego szkodzi?
Może dlatego, że jest bardziej zmodyfikowana niż np. pół wieku temu. Dawniej nie było wielu otyłych ludzi, a także jadali chleb, makarony piekli ciasta. Na pewno jedli mniejsze porcje, ale wytłumaczeniem, jest także to, że pszenica i inne zboża były po prostu zdrowsze. Dziś wszechobecne drożdże, polepszacze smaku, aromatu, koloru, spulchniacze, konserwanty, emulgatory, tłuszcze trans i inne "śmiecie".


Dzisiejsze zboża mają więcej glutenu niż kiedyś. Wypieki produkowane masowo, ale i te domowe wypieczone w domu są z tej samej mąki. Nie ważne, czy z piekarni, czy z własnego pieca, tak samo mogą zaszkodzić. Powiedzenie: dobre, bo domowe, nie ma tu racji bytu. Zboża są oczyszczane, zwłaszcza biała mąka jest przy okazji pozbawiana witamin z grupy B, cynku, magnezu. Są niestety skażone także szkodliwymi metalami ciężkimi, jak nikiel, chrom (uczuleni na te pierwiastki odsyłam do lektury- Alergiczni  Metalowcy ) a także trującym bromem.  


Specjaliści twierdzą, że jedynie orkisz jako dzika forma pszenicy jest w miarę zdrowa. Nigdy nie możemy mieć pewności, czy za rok naukowcy nie stwierdzą jednak, że szkodzi. Trzeba być rozsądnym i stosować zróżnicowaną dietę, nie skupiać się na modnych produktach spożywczych. To może się zemścić.


Zabójcze połączenie to: gluten+cukier+chemiczne wzmacniacze smaku. Powoduje to m.in. ciągły głód, skoki cukru (niebezpieczne nawet dla osób nie chorujących na cukrzycę, choć z wiekiem ryzyko cukrzycy typu 2 rośnie). Organizm domaga się większych i częstszych porcji pszenicznych produktów, a to powoduje tycie, zwiększenie pragnienia, cellulit wodny i tłuszczowy.  Do tego uczucie zmęczenia, osłabienia, napadów senności.


Osoby, u których stwierdzono nietolerancję glutenu, zauważa się bóle i skurcze brzucha, wzdęcia, biegunki, rzadziej wymioty, nadkwasotę, częste infekcje uszu, gardła, oskrzeli, zatok, zaostrzenie innych alergii, głównie pokarmowych, bóle głowy, w tym migreny,  pokrzywkę na skórze, wypryski ropne na skórze twarzy, bóle stawów, zaburzenia hormonalne, zwłaszcza u kobiet, które charakteryzują się nieregularnymi krwawieniami, w tym sródcyklicznymi, a nawet przedwczesną menopauzą.
Lekarze często zwracają także uwagę na tzw. pszeniczny brzuch, czyli zagazowany, wzdęty, wypukły, twardy.  Gluten z obecnych zbóż powoduje także częstsze występowanie chorób autoimmunologicznych, czyli np. choroby tarczycy Hashimoto, chorobę nadnerczy-Addisona, łuszczycę, reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane-SM, wrzodziejące jelito grube oraz groźną chorobę Leśniowskiego-Crohna, czy też raka jelita cienkiego i grubego. (więcej o chorobach układu pokarmowego-tutaj) Jest także oskarżany o kłopoty z pamięcią, koncentracją, depresją, ADH, padaczką, Alzheimerem i Parkinsonem.


Są doniesienia naukowe, w których wyczytamy,  że po spożyciu kukurydzy, ryżu, tapioki, prosa, owsa, gryki, soi, drożdży, czekolady wzrasta poziom przeciwciał  na gluten. Nie należy spożywać tych produktów za często.

Najważniejsze są badania, bo dają 100% pewności.

Testy: poziom przeciwciał IgA,  IgG, EmA, IgAtTG oraz testy genetyczne: HLADQ2 oraz HLADQ8 ponadto gastroskopia i pobranie wycinków.
Nie popadajmy jednak w paranoję, są osoby, które spożywają produkty zbożowe i nic im nie dolega, nie muszą z nich rezygnować.

W prawie każdej współczesnej rodzinie, są przypadki raków i to różnych narządów. To budzi lęk. Zwłaszcza, gdy nasi dziadkowie, babki, czy rodzice umarli na raka, to my,  jako dzieci, wnuki boimy się, aby nie skończyć tak, jak oni. Wiele osób boi się badań genetycznych. Nic dziwnego. Tylko, że poprzez strach możemy stracić to, na czym na najbardziej zależy. Potrzeba życia, zdrowego życia jest naszym marzeniem.

Dlatego warto przyjrzeć się swojej diecie, wykluczyć to, co nam szkodzi. Poza tym każdy z nas jest dla siebie lekarzem. Doskonale wiemy, po czym czujemy się zdrowo najedzeni i mamy energię, a po czym spędzamy pół dnia w toalecie, albo leżymy na kanapie i marzymy o sztabie służących. Gdy coś nas niepokoi, lepiej się przebadać. Tylko gdy poznamy wroga, możemy skutecznie działać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz