poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Toksyczne składniki kosmetyków

Kosmetyki były już tworzone i używane przez starożytnych Egipcjan. Stosowano różne maseczki, mazidła, olejki, mleczka, które zawierały zioła, owoce, warzywa, minerały. Czym się różnią od współczesnych? Przede wszystkim nie zawierały konserwantów. Ich naturalnym odpowiednikiem był miód oraz alkohol. Dziś prawie każdy kosmetyk zawiera wiele szkodliwych substancji np.: Parabeny, SLS (Sodium Lauryl Sulfate), EDTA, PEG, Parafinę (Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum liquidum), Propylene Glycol, Oxybenzone, DEA, MEA, TEA, BHA, BHT, talk,  DMDM Hydantoin, Simethicone, Dimethicone, Polisorbate 60 i 80 oraz Triclosan. Wiele z nich jest zakazanych w ciąży oraz dla alergików.
www.pixabay.com/CC0 Public Domain



Parabeny- to popularne konserwanty o złej sławie, specjaliści znaleźli je w wyciętych guzach nowotworowych u chorych na raka. Mają działanie estrogenne i są oskarżane o wywoływanie raka hormonozależnego. W ciąży są bezwzględnie zakazane. Natomiast u mężczyzn sprzyjają zanikaniu męskich cech płciowych. Skóra potraktowana specyfikiem z parabenami, może zareagować alergicznie.


Parafina- powstaje jako uboczny składnik destylacji ropy naftowej. Zatyka pory skóry, przyciąga kurz i inne zanieczyszczenia. Powoduje nasilenie trądziku młodzieńczego i różowatego. Znajdziemy ją w kosmetykach dla dzieci np. w oliwkach, czy też w kosmetykach kolorowych np. pudrach, podkładach, różach.


PEG- powodują zablokowanie porów skóry i zapalenia na tle alergicznym. Obecny w kolorówce i kosmetykach myjących.


SLS- ten składnik znajdziemy zarówno w szamponie, płynie i żelu do mycia ciała, w tym miejsc intymnych oraz np. w płynie do mycia naczyń. Oczywiście ważne jest stężenie i ilość substancji pielęgnujących, ale ten detergent wysusza skórę oraz włosy. Gdy dostanie się do oczu, piecze i podrażnia. Poprzez wysuszanie skóry, paradoksalnie prowadzi do nasilenia trądziku.


EDTA- składnik rakotwórczy.


Talk- składnik wielu kosmetyków np. pudru na odparzenia dla niemowląt, talku do stóp jako środka na potliwość. Zawierają go także szminki, tusze, pudry, podkłady, róże. Ma działanie rakotwórcze, ale tylko jego nieoczyszczona forma.  Może powodować zapalenie skóry i nasilać trądzik, poprzez blokowanie porów skóry.
Propylene Glycol- upośledza funkcjonowanie skóry oraz mięśni, często w kolorówce i kosmetykach myjących.


Oxybene- filtr UV, zabroniony w ciąży. Jest rakotwórczy. Jak więc bronić się przed promieniami ultrafioletowymi. Mieszkańcy krajów, gdzie słońce świeci przez cały rok, polecają masło shea i kakaowe, spożywanie produktów bogatych w karotenoidy ograniczanie lub całkowite unikanie słońca w godzinach od 11- 16, luźne i długie ubrania z naturalnych materiałów jak bawełna, len. Ewentualnie stosowanie filtrów mineralnych np. tlenku cynku.


DEA, TEA, MEA- w połączeniu z innymi chemikaliami mają działanie rakotwórcze. Powodują wysuszenie, łamanie i wypadanie włosów.  


BHT, BHA-  konserwanty zapobiegające  namnażaniu się  grzybów i bakterii, ale przy okazji podrażniają skórę, mogą powodować lub nasilać alergię.


Dimeticone- zapycha pory skóry, nasila trądzik, namiętnie stosowany przez producentów kosmetyków kolorowych.


DMDM Hydatoin- rakotwórczy, nasilający trądzik i nadmierne owłosienie na twarzy u kobiet.

Triclosan- działanie odkażające, ale w małych ilościach w kosmetykach antytrądzikowych nie szkodzi, chyba że ktoś ma bardzo wrażliwą skórę.  W ciąży zakazany, bo może uszkadzać płód.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz