piątek, 19 maja 2017

Be Organic, Organique, czyli kosmetyki naturalne

Coraz więcej konsumentów przekonuje się do kosmetyków na bazie naturalnych składników. Nikt nie chce już wsmarowywać w siebie szkodliwych substancji. Doniesienia medyczne potwierdzają, że powrót do natury, jest najlepszym rozwiązaniem. Powstaje coraz więcej firm produkujących kosmetyki organiczne. Te, które już istnieją, prześcigają się w komponowaniu naturalnych receptur. Warto je wypróbować na własnej skórze. Be Organic oraz Organique to dwie polskie firmy, które idealnie trafiły w gusta i oczekiwania, nie tylko kobiet. Dwie firmy, wielokrotnie nagradzane: jedna z Poznania, druga z Wrocławia.



Be Organic to firma, która oferuje kosmetyki ze skutecznych roślin oraz z naturalnych certyfikowanych olejów. Na firmowym blogu, możemy dowiedzieć się o tym, jak wykonać prawidłowy demakijaż czy jak używać peelingu. Be Organic przekonuje także, że zastosowanie w kosmetykach witamin (zwłaszcza E, C) ma sens. Nieraz wśród konsumentów, jak i profesjonalistów pokutowało przekonanie, że skóra z poziomu pielęgnacji nie odczuwa ich działania, jak np. z poziomu suplementacji doustnej. Według naukowców te witaminy potrafią docierać do głębszych warstw skóry i ją skutecznie regenerować. Be Organic, Be Natural, Be You to hasła wiodące marki. Wszystkie produkty nie zawierają SLS, SLES,  parafiny, parabenów, sztucznych barwników, perfum.
W Be Organic  znajdziemy: aloes, rumianek, bambus, cukier trzcinowy, sól morską, paroć nowozelandzką, masło kokosowe i shea, makadamia, olej nagietkowy, słonecznikowy, arganowy, jojoba, winorośl, miłorzęb, szałwię muszkatołową, jagody acai itp.


Organique produkuje, już od 17 lat, sprawdzone kosmetyki. Dopasowuje je do oczekiwań konsumentów. Co jakiś czas pojawią się nowości z interesującym składem. W swoim asortymencie posiada kosmetyki idealne dla wegetarian i wegan np. żele i balsamy do ciała, kremy, maski, naturalne oleje, mydła organiczne w płynie, cukrowe peelingujące pianki do mycia itp. Zawiera np. ekstrakt z owsa, dyni, aloesu, alg, glonów, masło shea, olejek słonecznikowy i kokosowy, wyciąg z granatu, nasturcji, orchidei. Wszystkie serie nie zawierają  parabenów, PEG-ów, wazeliny, parafiny, etanoloaminy, SLS, SLES, ALS, donorów formaldehydów i (substancji pochodzenia zwierzęcego-seria dla wegan nie zawiera np. wosku pszczelego). Wszystkie kosmetyki nie są oczywiście testowane na zwierzętach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz