czwartek, 22 czerwca 2017

Niewygodne pytania do singielki/starej panny

Singielki czy stare panny, nie ważne określenie, choć dla potrzeb tego artykułu, wyjaśnijmy kilka kwestii. Singielka to kobieta, która jest wolna z wyboru, nie wiążę się z nikim, bo to nie jest jej potrzebne do szczęścia. Stara panna, to zbolała kobieta, której nie udało się wyjść za mąż, mimo że tego pragnęła. Rodzina, przyjaciele, koleżeństwo w pracy czasem z obawy o samotną kobietę (nieważne czy z wyboru, czy z przymusu) zaczynają się dopytywać o przyczynę takiego stanu. Pozostali, Ci bardziej toksyczni zadają głupie pytania, żeby takiej osobie po prostu dopiec.  Trzecia grupa osób, to zdeterminowane swatki, które chcą pomóc, bez względu na to, czy są o to proszone, czy też nie.
fot.by me 

 Jakie pytania i rady słyszą bezdzietne singielki po 30-tce?
  1. Dlaczego nie masz faceta?!Pamiętaj, że Twój wiek się nie cofa, dlaczego sobie kogoś nie znajdziesz?! Umów się z kimś, i zobacz jak będzie. Pozwól może, że Ci kogoś przedstawię… Pamiętasz...Tego…Pogadaj z Nim, bo słyszałam, że On też jest sam. Pasujecie do siebie. Czemu nie dasz sobie szansy? Niestety Ci doradcy, zapominają że nie da się do nikogo zmusić. Albo coś jest, albo tego nie ma. Niektórzy stosują zasadę: być z kimś na przeczekanie gorszego okresu w życiu, a potem kończą związek, gdy trafi się ktoś lepszy. Taka taktyka jest stosowana przez osoby, które nie tyle nie szanują siebie, co innych ludzi. Po prostu lubią wykorzystywać innych.
  2. Dlaczego nie masz dzieci?! Tu zacytuje najgorszy tekst ever, i padł z ust mojej byłej szefowej: “Dziecko?! To można mieć z byle kim, nieważne z kim, ważne tylko żeby mieć. Świat bez dzieci jest nudny i pusty” Zapytałam, a co z miłością, dzieci powinny rodzić się z miłości. Ex-szefowa: “Miłość, to może przyjść z czasem. A nawet jak nie przyjdzie, to jest dziecko” Drążyłam i pytałam, dlaczego mężczyzna nie jest dla niej ważny i traktuje ich jak dawców spermy. Na co, zrobiła wielkie oczy. Powiedziałam jej bez ogródek, że nie zgadzam się z jej sposobem myślenia, co więcej uważam, że ważne jest, skąd dany facet pochodzi, co sobą reprezentuje. I co najważniejsze musi się podobać, musi być uczucie. Każda kobieta zazwyczaj jest lub była zakochana w ojcu swojego dziecka. Na co szefowa, odpowiedziała, że miłość nie jest ważna, bo może przeminąć (sama została rozwódką po 25 latach małżeństwa). Gdy zapytałam, czy ona sobie zrobiła dziecko z pierwszym lepszym, skoro mi tak radzi. Zamilkła i temat się zakończył. Nie słuchajcie kobiet po 50-tce, im zmienia się już optyka. Może to hormony, bliska menopauza, może ich nieudane życie. Nie sugerujcie się cudzymi opiniami. Każdego czeka inne życie. Nie można generalizować.
  3. Wyglądasz już jak “mamuśka”. Już tłumaczę, autorce chodziło o tuszę. Przyznam, że ten tekst nie kolę w oczy, czy uszy singielkę. On obraża matki, które mogą mieć nadwagę po ciąży. Nikt nie powinien się wtrącać w to, jak ktoś wygląda, zwłaszcza gdy nie jest lekarzem. W ogóle jak można tak powiedzieć osobie, której BMI wynosi 22-23, podczas gdy nadwaga zaczyna się od BMI 25.1 Nadgorliwe swatki, które przyczyn singielstwa bądź staropanieństwa upatrują się w czyjejś wadze. Doprawdy, żałosne. Człowiek, to coś więcej niż ciało. Ale “ mądrzejszemu” nie warto nic tłumaczyć. Szkoda energii.
  4. I co nigdy nie pójdziesz do ślubu w białej sukni? To może weź ślub z rozsądku, skoro tak trudno Tobie spotkać miłość. Ustaw się materialnie, a miłość może jeszcze przyjdzie, jak nie z mężem, to zawsze można mieć kochanka. I co więcej ten ostatni może być nawet gołodupcem, wszak mąż będzie Cię utrzymywał. Jak można mieć takie czysto finansowe podejście do życia?! “Fascynująca rada dla żon- dziwek !”
  5. Będziesz całe życie mieszkać na wynajmie? Albo dla posiadaczek mieszkania-sama w pustym domu żyjesz? Wynajmujesz, żeby nie czuć się samotnie? Jak to jest wracać do czterech ścian i nie móc się do nikogo odezwać? Wyjaśnijmy sobie coś. Singielka wcale nie musi mieszkać sama, gdy tego nie chce. Są jednak osoby, które lubią mieszkać same. I nie mają lęków, że coś się stanie. Nie sprawdzają sto razy w nocy, czy drzwi na pewno są zamknięte.


Zauważyliście, że niektórzy oceniając życie innych, pytają i sami sobie odpowiadają, co byłoby gdyby mieli, to co inni. Każdy z nas jest jest odpowiedzialny za swoje życie. Tylko od nas zależy, jak je przeżyjemy. Doradcom i swatkom Dziękujemy!!! Amen

2 komentarze:

  1. ja jeszcze nie mam 30, a już mnie o to pytają ;-)
    staram się tym zbytnio nie przejmować i robić swoje i to radzę wszystkim Singielkom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedni z troski, inni żeby mieć o czym plotkować :)Róbmy swoje, zgadzam się:)

      Usuń