niedziela, 11 czerwca 2017

Plusy bycia kochanką

Niektóre kobiety nie zastanawiają się nad minusami bycia kochanką, a raczej widzą w takim układzie same plusy (dotyczy to zarówno tych niezamężnych, jak i żon, bezdzietnych oraz tych, które już są matkami.) Dlaczego?! Niektóre kobiety lubią wolne związki lub lubią zdradzać swoich narzeczonych lub mężów dla takiej samej rozrywki, jak ich niewierne męskie odpowiedniki. Ponadto upodobały sobie modę na równouprawnienie, także w sferze intymnej. W podejściu do spraw damsko-męskich, uważają, że mogą żyć i żyją tak jak frywolni mężczyźni. Pozostałe są znudzone stałymi partnerami, i uważają, że nowy kochanek doda im atrakcyjności i pewności siebie. Inne przyznają bez żadnego zażenowania, że mąż się przestał sprawdzać (jest nudny i przewidywalny  albo cierpi na impotencję) a one chcą korzystać z życia, w tym z seksu.


Plusy bycia kochanką

  1. Nie musisz zmieniać swojego statusu na FB lub martwić się jego statusem związku (nie obchodzi Cię jego stan cywilny)
  2. Nie musisz prowadzić ciętych rozmów na temat, czy lepiej wziąć ślub cywilny czy kościelny (wiesz, że papierek nie jest Ci potrzebny do szczęścia) albo gdzie, kiedy i na jak długo jechać w podróż poślubną (bardziej kręcą Cię krótkie, szalone i spontaniczne wyjazdy z kochankiem)
  3. Nie musisz brać pod uwagę zdania rodziny (wszak nie przyprowadzisz go do domu rodzinnego i nie przedstawisz jako swojego kochanka)
  4. Nie musisz brać udziału w przedślubnej gorączce. Masz z głowy problemy z: wyborem kościoła, księdza, sali, ślubnego menu, muzyki, wystroju, rodzaju i ilości zaproszeń, ilości alkoholu. Czas, który straciłabyś na to planowanie, spożytkujesz inaczej. W twoim zamyśle, przyjemniej. Bezstresowo. Z mniejszym kosztem.
  5. Nie będziesz mieć dylematów ślubnych:  jaką wybrać suknię, dodatki, fryzurę i makijaż. Nie będziesz mieć ciśnienia, że nie zmieścisz się w suknię, która Ci się spodobała.
  6. Nie mieszkasz z kochankiem. Nie musisz codziennie gotować, prać, sprzątać i słuchać jak beka po piwie, podczas leżenia na kanapie i oglądania tv. Owszem, możesz mu zrobić wykwintną kolację, ale robisz to dla przyjemności, a nie z obowiązku. Nie musisz wysłuchiwać niczym profesjonalny psychoterapeuta (z tą różnicą, że on bierze za to gruba kasę) codziennych narzekań na szefa, na pracę, na politykę, na życie, na rodziców, czy kolegów. Możesz być kucharką wtedy kiedy masz na to ochotę, a psychoterapeutką-przyjaciółką, gdy chcesz naprawdę wiedzieć, jak mu minął dzień w pracy.
  7. Terminy spotkań- Ty decydujesz, biorąc pod uwagę swój czas. Może się zdarzyć, że czasem musisz się dopasować do wolnego czasu swojego kochanka. W każdej chwili możesz jednak zrezygnować z układu, zwłaszcza, gdy bywasz zmuszona odkładać swoje plany. Swój czas stawiasz na pierwszym miejscu, tylko czasem idziesz na ustępstwa.
  8. Wakacje, święta. Spędzacie osobno. Zwłaszcza, gdy nie jesteście wolni. A nawet gdy nie macie swoich rodzin, kochanek nie ma prawa żądać od Ciebie, byś poświęcała dla niego, cały swój urlop. Może także należysz do osób, które najlepiej ładują akumulatory, gdy pobędą “sam na sam” ze sobą. Ewentualnie zawsze możesz porzucić kochanka, który Ci się narzuca.   
  9. O kochanku nikt nie wie. Gdy jesteś wolna-nie musisz wysłuchiwać opinii rodziny ani odpowiadać na pytanie: "Kiedy ślub? ". Oficjalnie nie masz faceta, nie masz narzeczonego. Nie ma pytań. Teoretycznie, bo zawsze mogą Ci truć, zwłaszcza podczas świąt i innych spotkań rodzinnych np. ślub kuzynki, czy chrzest dziecka kuzyna, albo pogrzeb wujka. O zgrozo, to podczas pogrzebów, bardziej niż podczas wesel, ciocie mogą się zamartwiać: "Dlaczego jesteś sama?!". Sytuacja może się skomplikować, gdy kochanek się w Tobie zakocha, ale zawsze możesz mu odświeżyć pamięć, że przecież zgodził się na układ bez większych uczuć. Chyba, że i Ty się w nim zakochasz (możecie mieć problem, gdy obydwoje macie rodzinę czyt. małżonków lub /i dzieci. Zastanówcie się, czy chcecie rozbić rodziny, dla waszego "widzimisię". Tak możecie stracić nie tyko rodzinę, ale i swoje dobre imię, nie tylko przed krewnymi, ale także przed sąsiadami oraz kolegami w pracy)
  10. Nie musisz odbierać telefonów od teściowej i wysłuchiwać opinii, czy napewno dobrze dbasz o synka (gdy nie masz męża, tylko kochanka-to jego matka nic o Tobie nie wie!) Ty masz święty spokój i niezły fun. I nie zamierzasz z tego rezygnować.

Polecam artykuł  o minusach bycia kochanką- tu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz