czwartek, 6 lipca 2017

Najgłupsze teksty facetów z portalu randkowego

Ten artykuł miał nie powstać. Uznałam jednak, że jeśli choć garstka osób to przeczyta, to już będzie sukces. Może coś się zmieni w myśleniu i zachowaniu ludzi. Nie mam talentu pedagogicznego, gdybym takowy posiadała zapewne uczyłabym w szkole. Postanowiłam podzielić się z Wami, moi drodzy Czytelnicy, kilkoma spostrzeżeniami. Na temat facetów z portali randkowych napisałam już 3 artykuły, a nawet cztery. Polecam tu, tu i tu oraz jeden jeszcze tu. W związku z tym, że otrzymuje dziennie około 20 pytań, próśb, gróźb, wyzwisk….oraz komplementów, uznałam, że to nie może się zmarnować ;)
fot.by me/ Paliłam kiedyś stare listy miłosne, tak te papierowe z lat 90-tych, w płomieniach ukazał się kot i szczur. Nie mam więcej pytań, a Wy?  


Zaczynamy: Ostrzegam wszystkie teksty to autentyki :)

  1. Mam niedyskretne pytanie do Ciebie… (* tu mój login na portalu), czy lubisz seks?  W jakich pozycjach i jak często.?
  2. Czy nie przeszkadza Ci duże/małe przyrodzenie u mężczyzny?
  3. Czy lubisz owłosienie u mężczyzn, czy jednak wolisz depilujących się ?
  4. Czy nie przeszkadza Ci, że jestem żonaty/zajęty? Oczywiście zapewniam pełną dyskrecję i tego samego oczekuje od kobiety. To jak, pasuje Ci taki układ, dodam, że jestem ustawiony materialnie, więc sponsoring wchodzi w grę. Możemy też, tylko dla przyjemności. Jeśli Cię obraziłem, to zignoruj moją wiadomość.
  5. Ilu miałaś kochanków? W sumie, to liczba nie jest problemem, ale chciałbym to wiedzieć.
  6. Chciałbym się z Tobą kochać w publicznym miejscu: park, parking, plaża, dach galerii handlowe...co Ty na to. Dodam, że bardzo mnie to kręci. Wiesz ta adrenalin-ka. Jeśli lubisz to, co ja, to odezwij się.
  7. Ty nie jestem feministką, tylko feminazistką. Nie lubię głośnych bab.
  8. Jesteś gównowartym babszytlem, życzę Ci, abyś do końca swoich dni bya sama. Dlaczego wciąż mi nie odpisujesz? Ani na komplement, ani na wyzywisko. Jesteś tam, tak w ogóle?
  9. Jesteś piękną kobietą, ale nie cierpię feministek. Powiedz, a czy to zdjęcie jest twoje? Za ładna na feministkę.
  10. Wyślij mi na pocztę kilka rozbieranych fotek, proszę cię ładnie. Mój e-mail….
  11. Jestem “Mareczek”  i mi się nie odmawia. Kim jesteś, że masz czelność mi odmawiać. * lub każde inne imię, to tylko przykład.

Dlaczego faceci z portali randkowych tak się zachowują?  Potraktujcie to, jak dobre rady!!!

Oczywiście, mogłabym mnożyć te “teksty” facetów, którzy rzekomo szukają, jak piszą na swoim profilu, żony, chcą dzieci, a małżeństwo jest dla nich bardzo ważne. To pic na wodę.

Najbardziej ujadają Ci, którzy w pierwszej kolejności, napiszą mnóstwo komplementów i proszą o kontakt. Jeśli delikwent Ci się nie spodoba, i nic nie odpisujesz, to po paru godzinach, czasem po 1-2 dniach, powyzywa Cię w następnej wiadomości od najgorszych. Jeśli naprawdę szukałby partnerki, nie mówię żony, ale stałej dziewczyny, to czy ośmieliłby się besztać ją z błotem?! Tylko dlatego, że nie odpisała?! Czasem może i chciałaś to zrobić, ale np. internet Ci się zawiesił, albo byłaś w pracy, i chciałaś odpisać na spokojnie, po powrocie do domu. Niestety, bywało tak, że rano około godz. 8. miałam wiadomość pełną komplementów. Po kilku godzinach już przekleństwa lub/i złorzeczenie. Tak nie zachowuje się facet zrównoważony i co więcej zdrowy na umyśle. Normalny człowiek wie, że ktoś jest w pracy, w samochodzie, w pociągu, w tranwaju, albo źle się czuję i nie mam sił lub możliwości odpisać od razu.

Bywa, że delikwent poda Ci numer telefonu, bo nie chce pisać za pośrednictwem portalu, poczty, Facebooka czy Twittera. Zgadzasz się. Zapisujesz numer. Niby normalna sytuacja, ale po tym jak uraczył Cię “komórką”, widzisz, że na portalu Cię zablokował. Gdy napiszesz smsa-a (jeśli w ogóle będziesz mieć na to ochotę, ja żeby wybadać człowieka, tak zrobiłam) z zapytaniem: Dlaczego tak postąpił?! Odpiszę, że to Ty obrażasz się za byle co. No powiedzmy sobie prawdę, taka osoba nic sobą nie reprezentuje. Zablokowała Cię, żeby na portalu mieć spokój z Tobą, a samemu korespondować w najlepsze. Z innymi naiwnymi.

Mam nadzieję, że rozjaśniłam sytuację, że kogoś rozbawiłam lub skłoniłam do refeksji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz